W ostatnich dniach coraz częściej pojawia się pytanie, czy budowa Portu Polska zaczyna łapać opóźnienie. Powodem są przede wszystkim przesunięcie rozpoczęcia robót przy terminalu oraz informacje o późniejszym ogłaszaniu części wielomiliardowych przetargów kolejowych.
Stwierdzenie, że Port Polska „utknęła”, byłoby jednak na obecnym etapie przesadzone. Projekt jest realizowany, podpisywane są umowy, wydawane kolejne pozwolenia i prowadzone postępowania przetargowe. Jednocześnie nie da się już twierdzić, że wszystkie elementy przedsięwzięcia przebiegają dokładnie według wcześniej komunikowanego harmonogramu.
Najbardziej konkretny poślizg dotyczy rozpoczęcia robót fundamentowych pod terminal pasażerski. Jeszcze w czerwcu 2026 roku rząd i spółka zapowiadały wejście wykonawcy na budowę we wrześniu. Dziś wiadomo, że tego terminu nie uda się dotrzymać.
Budowa terminala miała ruszyć we wrześniu
22 czerwca 2026 roku spółka Centralny Port Komunikacyjny, odpowiadająca za realizację programu Port Polska, podpisała z Budimeksem kontrakt na głębokie fundamentowanie terminala pasażerskiego.
Umowa ma wartość blisko 146 mln zł. W jej ramach wykonawca ma zrealizować ponad 8 tys. pali i kolumn fundamentowych o długości od 9 do 30 metrów. Łączna długość elementów wzmacniających podłoże ma przekroczyć 140 kilometrów.
W oficjalnym komunikacie Ministerstwa Infrastruktury wskazywano wtedy jednoznacznie, że pierwsze prace mają rozpocząć się we wrześniu 2026 roku. Warunkiem było jednak uzyskanie pozwolenia na budowę oraz wejście przez inwestora w posiadanie wszystkich nieruchomości niezbędnych do przeprowadzenia robót. Ten warunek okazał się kluczowy.
Wrześniowego terminu nie uda się dotrzymać
Na początku września Piotr Rachwalski, członek zarządu CPK, potwierdził, że właściwe roboty nie rozpoczną się w pierwotnie zakładanym terminie.
Spółka liczy obecnie na uzyskanie pozwolenia na budowę terminala na przełomie września i października. Jeśli tak się stanie, rozpoczęcie robót przewidywane jest na październik lub listopad 2026 roku.
Mówimy więc obecnie o opóźnieniu liczonym w tygodniach. Nie zmienia to jednak faktu, że pierwszy bardzo widoczny termin wykonawczy – wielokrotnie komunikowany jeszcze kilka miesięcy wcześniej – nie zostanie dotrzymany.
Dlaczego budowa się opóźnia?
Najważniejszą przyczyną są przedłużające się procedury administracyjne. Projekt wymaga ogromnej liczby decyzji lokalizacyjnych, środowiskowych, budowlanych i dotyczących nieruchomości.
Według przedstawicieli spółki skala dokumentacji i liczba równolegle prowadzonych postępowań są bezprecedensowe. Duża część spraw dotyczących części lotniskowej trafia do administracji wojewódzkiej, która musi jednocześnie weryfikować rozbudowane projekty techniczne, uzgodnienia i wymagane opinie.
Rachwalski zwraca uwagę, że polski system administracyjny nie był dotychczas przystosowany do prowadzenia jednocześnie tak wielu postępowań dotyczących pojedynczej inwestycji o tej skali.
Nie jest to zresztą problem wyłącznie części lotniskowej. Pod koniec sierpnia Wojewoda Łódzki po raz kolejny przedłużył postępowanie dotyczące ustalenia lokalizacji fragmentu linii kolejowej nr 85, czyli przyszłej Kolei Dużych Prędkości Warszawa–Port Polska–Łódź. Wniosek w tej sprawie został złożony jeszcze w lipcu 2025 roku i był wielokrotnie uzupełniany. Nowy termin załatwienia sprawy wyznaczono na 30 września 2026 roku.
To jednak nie znaczy, że cały projekt stoi
Obraz inwestycji byłby niepełny, gdyby ograniczyć go wyłącznie do opóźnienia w budowie terminala. Równolegle kolejne elementy programu uzyskują wymagane decyzje i przechodzą do następnych etapów.
W styczniu 2025 roku Wojewoda Mazowiecki wydał decyzję lokalizacyjną dotyczącą lotniska. W grudniu tego samego roku nadano jej rygor natychmiastowej wykonalności, co umożliwiło przyspieszenie przejmowania nieruchomości i procedur odszkodowawczych.
W 2025 roku zakończono również projekt budowlany terminala pasażerskiego. W czerwcu 2026 roku wojewoda wydał pozwolenia na budowę dwóch strażnic lotniskowej straży pożarnej, a wcześniej podpisano kontrakty dotyczące m.in. systemów bagażowych, infrastruktury kolejowej i prac przygotowawczych.
W drugim kwartale 2026 roku podpisano kontrakt na fundamentowanie terminala, zakończono dialog konkurencyjny dotyczący wyboru wykonawcy samego terminala i prowadzono postępowania związane z urządzeniami bezpieczeństwa oraz kolejnymi fragmentami linii kolejowej.
Nie mamy więc do czynienia z zatrzymaniem inwestycji, tylko z sytuacją, w której część bardzo skomplikowanych procesów administracyjnych i przetargowych trwa dłużej od pierwotnych założeń.
Większy znak zapytania pojawia się przy kolei
Znacznie bardziej skomplikowana sytuacja dotyczy części kolejowej Portu Polska, której najważniejszym elementem jest linia „Y” Kolei Dużych Prędkości: Warszawa–Port Polska–Łódź, a następnie w kierunku Wrocławia i Poznania.
Spółka jeszcze niedawno zapowiadała bardzo dużą liczbę przetargów uruchamianych w krótkim czasie. Obecne kierownictwo komponentu kolejowego zdecydowało jednak o ich stopniowym ogłaszaniu.
Według Piotra Rachwalskiego chodzi o uniknięcie gwałtownej kumulacji inwestycji kolejowych realizowanych jednocześnie przez CPK oraz PKP Polskie Linie Kolejowe. Łączna wartość już rozstrzygniętych i realizowanych kontraktów PLK przekracza 50 mld zł.
W ocenie spółki równoczesne uruchomienie przez CPK kolejnych wielomiliardowych zamówień mogłoby spowodować brak pracowników i wykonawców, wzrost cen materiałów oraz sytuację, w której firmy uwzględniałyby w ofertach dodatkowe ryzyko związane z przeciążeniem rynku.
Firmy budowlane nie zgadzają się ze spółką
Ta argumentacja nie jest jednak powszechnie podzielana przez rynek budowlany. Przedstawiciele Mirbudu deklarują, że nie widzą obecnie „górki inwestycyjnej”, która wymagałaby spowalniania nowych zamówień. Budimex również opowiada się za możliwie szybkim i płynnym uruchamianiem kolejnych postępowań.
Firmy wskazują przy tym, że dla rozwoju polskich wykonawców równie niebezpieczna jak nadmierna kumulacja kontraktów może być sytuacja odwrotna – nagły brak nowych zamówień, po którym za kilka lat następuje gwałtowne spiętrzenie robót.
Do tego dochodzi problem unijnego finansowania
Drugim powodem bardziej ostrożnego uruchamiania przetargów jest sposób finansowania kolei. Program Wieloletni CPK na lata 2024–2032 przewiduje łącznie 131,7 mld zł na realizację programu. Największą część stanowią inwestycje kolejowe – około 76,8 mld zł. Część lotniskowa to około 42,7 mld zł.
W przypadku KDP założono znaczący udział funduszy europejskich. Według informacji przedstawianych przez spółkę około 33 mld zł potrzebnych na kolej miało pochodzić ze środków UE.
Problem polega na tym, że zasadnicze roboty budowlane CPK nie znalazły się w programach obecnej perspektywy finansowej Unii Europejskiej na lata 2021–2027. Spółka zgłosiła więc ponad 100 przedsięwzięć do przyszłej perspektywy oraz poszukuje innych źródeł finansowania, m.in. kredytów i pożyczek.
Plan zakłada stworzenie mechanizmu, który umożliwi rozpoczęcie robót jeszcze przed ostatecznym przyznaniem pieniędzy europejskich, a następnie refinansowanie części wydatków ze środków UE.
Nie oznacza to, że Port Polska „nie ma pieniędzy”. Rządowy program zapewnia wieloletnie finansowanie inwestycji. Nie jest natomiast jeszcze całkowicie domknięta struktura finansowania wszystkich przyszłych kontraktów kolejowych, zwłaszcza tych, dla których zakładano znaczny udział funduszy europejskich.
Co z harmonogramem 2032 roku?
Najważniejszym pytaniem pozostaje to, czy obecne przesunięcia zagrażają terminowi uruchomienia lotniska. Na dziś oficjalna odpowiedź spółki brzmi: nie.
Program Wieloletni przyjęty przez Radę Ministrów zakłada uruchomienie pierwszego etapu lotniska Port Polska do końca 2032 roku. W tym samym czasie ma być gotowa linia KDP Warszawa–Port Polska–Łódź.
Dalsze odcinki „Y” w kierunku Poznania i Wrocławia mają zostać ukończone do 2035 roku.
Obecne kierownictwo części kolejowej deklaruje, że wszystkie przetargi dotyczące odcinka Warszawa–Łódź powinny zostać ogłoszone do końca 2027 roku. Według Rachwalskiego na wykonanie zasadniczych robót powinny wystarczyć około cztery sezony budowlane.
| Element | Dotychczasowy plan | Stan we wrześniu 2026 r. |
|---|---|---|
| Decyzja lokalizacyjna lotniska | 2024/2025 | wydana w styczniu 2025 r. |
| Projekt budowlany terminala | 2025 | zakończony |
| Kontrakt na fundamentowanie terminala | 2026 | podpisany w czerwcu 2026 r. |
| Rozpoczęcie robót fundamentowych | wrzesień 2026 | przesunięte na październik–listopad 2026 |
| Przetargi KDP Warszawa–Łódź | intensyfikacja w 2026–2027 | część postępowań rozłożona w czasie; komplet planowany do końca 2027 r. |
| Lotnisko Port Polska | koniec 2032 | termin oficjalnie bez zmian |
| KDP Warszawa–Port Polska–Łódź | 2032 | termin oficjalnie bez zmian |
| KDP do Poznania i Wrocławia | 2035 | termin oficjalnie bez zmian |
Rok 2032 nie ma jednak dużego marginesu bezpieczeństwa
Brak formalnej zmiany terminu nie oznacza, że harmonogram jest pozbawiony ryzyka. Projekt ma przed sobą jeszcze zasadniczą część budowy terminala, dróg startowych, infrastruktury kolejowej pod lotniskiem, dworca, urządzeń technicznych, dróg dojazdowych oraz całego procesu testów, odbiorów i certyfikacji lotniska.
Każde kilkutygodniowe opóźnienie na początku inwestycji nie musi automatycznie przesunąć daty końcowej. Problem zacznie się wtedy, gdy podobne poślizgi będą kumulować się w kolejnych etapach albo gdy opóźnienia w przetargach kolejowych przejdą z kilku miesięcy w kolejne lata.
Szczególnie w przypadku KDP istotne będą najbliższe kilkanaście miesięcy. Jeżeli rzeczywiście do końca 2027 roku zostaną uruchomione wszystkie najważniejsze postępowania między Warszawą i Łodzią, rok 2032 nadal może być osiągalny. Każde dalsze odsuwanie tego momentu będzie jednak zmniejszać rezerwę czasową.
Warto pamiętać, że wcześniejszy termin 2028 roku był nierealny
W politycznej dyskusji o tempie realizacji Portu Polska często powraca pierwotny termin otwarcia CPK w 2028 roku. Nie jest jednak właściwe traktowanie go jako realnego punktu odniesienia.
Najwyższa Izba Kontroli po analizie przygotowania inwestycji w latach 2021–2023 uznała wcześniejsze harmonogramy za nierealistyczne i niemożliwe do dotrzymania.
Co szczególnie istotne, analizy wykonywane jeszcze przed zmianą władzy wskazywały, że najwcześniejszym możliwym terminem uruchomienia lotniska był listopad 2030 roku. Mimo to w dokumentach nadal posługiwano się terminem 2028.
Obecny harmonogram z datą 2032 roku powstał po urealnieniu projektu i budżetu. Dlatego właściwym pytaniem nie jest dzisiaj, dlaczego lotnisko nie będzie gotowe w 2028 roku, ale czy uda się dotrzymać już zaktualizowanego terminu 2032.
Czy Port Polska rzeczywiście utknęła?
Nie, są jednak podstawy, aby mówić o pierwszych realnych opóźnieniach. Najbardziej konkretnym przykładem jest przesunięcie rozpoczęcia fundamentowania terminala z września na październik lub listopad 2026 roku.
Do tego dochodzi późniejsze uruchamianie części przetargów kolejowych. W tym przypadku decyzja wynika jednocześnie z obaw spółki o możliwości rynku budowlanego oraz z potrzeby zabezpieczenia finansowania dużej części KDP. Zasadność spowalniania przetargów jest jednak kwestionowana przez część największych firm budowlanych.
Największym krótkoterminowym problemem pozostają procedury administracyjne. Największym ryzykiem w perspektywie kilku lat – finansowanie i harmonogram komponentu kolejowego.
Rok 2032 pozostaje oficjalnym terminem otwarcia i dziś nie ma wystarczających podstaw, aby uznać go za nieaktualny. Jednocześnie projekt wszedł już w etap, na którym kolejne przesunięcia należy uważnie obserwować. Kilka tygodni można nadrobić. Serię wielomiesięcznych opóźnień – znacznie trudniej.
Źródła
- Ministerstwo Infrastruktury – kontrakt na fundamentowanie terminala Portu Polska
- Rzeczpospolita – przesunięcie rozpoczęcia budowy terminala
- Ministerstwo Infrastruktury – Program Wieloletni CPK na lata 2024–2032
- Rząd RP – aktualny stan realizacji programu Port Polska
- Mazowiecki Urząd Wojewódzki – pozwolenia na budowę obiektów Portu Polska
- Łódzki Urząd Wojewódzki – przedłużenie postępowania dotyczącego linii KDP nr 85
- Puls Biznesu – przetargi kolejowe i finansowanie KDP
- Rynek Kolejowy – aktualny harmonogram KDP i termin 2032 roku
- Rynek Infrastruktury – stanowisko firm budowlanych wobec przesuwania przetargów
- Najwyższa Izba Kontroli – wyniki kontroli przygotowania części lotniskowej CPK
