Dwa ośrodki władzy w Trybunale Konstytucyjnym. Kto dziś kieruje TK i co może wydarzyć się 3 listopada?

Wejście do siedziby Trybunału Konstytucyjnego w Warszawie

W Trybunale Konstytucyjnym powstały dwa konkurujące ośrodki władzy. Sędzia Anna Korwin-Piotrowska uznaje, że po zarządzeniu przerwy w czynnościach prezesa Bogdana Święczkowskiego i wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego to ona kieruje obecnie pracami Trybunału. Święczkowski nie uznaje tych decyzji i nadal występuje jako prezes TK.

31 października Korwin-Piotrowska wydała kolejne zarządzenie dotyczące organizacji pracy instytucji. Ograniczyła zadania Kancelarii i Biura Służby Prawnej, uchyliła wcześniejsze upoważnienia, zawiesiła wykonywanie obowiązków przez większość pracowników z zachowaniem wynagrodzenia i zaleciła sędziom pracę poza siedzibą Trybunału.

Święczkowski odpowiedział własnym zarządzeniem, w którym stwierdził, że dokument Korwin-Piotrowskiej nie wywołuje skutków prawnych, a dni od 3 do 6 listopada ogłosił wolnymi od pracy dla pracowników TK.

Co dokładnie zrobiła Anna Korwin-Piotrowska?

30 października Anna Korwin-Piotrowska wydała zarządzenia o natychmiastowej przerwie w czynnościach służbowych Bogdana Święczkowskiego i Bartłomieja Sochańskiego. Przerwa została określona na miesiąc.

Korwin-Piotrowska powołała się między innymi na art. 130 Prawa o ustroju sądów powszechnych, stosowany odpowiednio w postępowaniu dyscyplinarnym sędziów Trybunału Konstytucyjnego.

W uzasadnieniach wskazywano między innymi na zarzuty dotyczące niedopuszczania części sędziów wybranych przez Sejm do wykonywania obowiązków, sposobu wyznaczania składów orzekających oraz organizacji prac Zgromadzenia Ogólnego.

Następnego dnia Korwin-Piotrowska wydała zarządzenie reorganizujące pracę całej instytucji. Określiła się w nim jako „zastępująca Prezesa Trybunału Konstytucyjnego”.

Art. 130 pozwala na natychmiastową przerwę w czynnościach

Podstawowy przepis, wokół którego koncentruje się obecny spór, znajduje się poza ustawami regulującymi bezpośrednio działalność TK.

Jeżeli sędziego zatrzymano z powodu schwytania na gorącym uczynku popełnienia przestępstwa umyślnego albo jeżeli ze względu na rodzaj czynu dokonanego przez sędziego powaga sądu lub istotne interesy służby wymagają natychmiastowego odsunięcia go od wykonywania obowiązków służbowych, prezes sądu albo Minister Sprawiedliwości mogą zarządzić natychmiastową przerwę w czynnościach służbowych sędziego aż do czasu wydania uchwały przez sąd dyscyplinarny, nie dłużej niż na miesiąc.

Art. 130 § 1 Prawo o ustroju sądów powszechnych

Przewiduje on możliwość zarządzenia natychmiastowej przerwy w czynnościach służbowych sędziego, jeżeli charakter przypisywanego mu czynu powoduje, że powaga sądu lub istotne interesy służby wymagają jego natychmiastowego odsunięcia od wykonywania obowiązków.

Taka przerwa może obowiązywać do czasu rozstrzygnięcia przez sąd dyscyplinarny, ale maksymalnie przez miesiąc.

O wydaniu zarządzenia, o którym mowa w § 1, prezes sądu albo Minister Sprawiedliwości, w terminie trzech dni od dnia jego wydania, zawiadamia sąd dyscyplinarny, który niezwłocznie, nie później niż przed upływem terminu, na który przerwa została zarządzona, wydaje uchwałę o zawieszeniu sędziego w czynnościach służbowych albo uchyla zarządzenie o przerwie w wykonywaniu tych czynności. Sąd dyscyplinarny zawiadamia sędziego o posiedzeniu, jeżeli uzna to za celowe.

Art. 130 § 3 Prawo o ustroju sądów powszechnych

Paragraf 3 przewiduje natomiast, że właściwy sąd dyscyplinarny powinien następnie zdecydować, czy sędziego zawiesić, czy uchylić zarządzenie o przerwie w czynnościach.

Dlaczego przepis dotyczący sądów powszechnych pojawia się przy TK?

Ustawa o statusie sędziów Trybunału Konstytucyjnego reguluje własny system odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów TK.

Sędzia Trybunału odpowiada dyscyplinarnie przed Trybunałem za naruszenie przepisów prawa, uchybienie godności urzędu sędziego Trybunału, naruszenie Kodeksu Etycznego Sędziego Trybunału Konstytucyjnego lub inne nieetyczne zachowanie mogące podważać zaufanie do jego bezstronności lub niezawisłości.

Art. 24 ust. 1 Ustawa o statusie sędziów Trybunału Konstytucyjnego

Powyższy artykuł przewiduje odpowiedzialność między innymi za naruszenie prawa lub uchybienie godności urzędu, a art. 25 stanowi, że sądem dyscyplinarnym jest sam Trybunał – w pierwszej instancji w składzie trzech sędziów, a w drugiej w składzie pięciu.

W sprawach nieuregulowanych w niniejszej ustawie do postępowania dyscyplinarnego stosuje się odpowiednio przepisy ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. – Prawo o ustroju sądów powszechnych oraz ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks postępowania karnego

Art. 30 Ustawa o statusie sędziów Trybunału Konstytucyjnego

Natomiast zgodnie z powyższym artykułem tej samej ustawy w sprawach nieuregulowanych w niej nakazuje odpowiednie stosowanie przepisów Prawa o ustroju sądów powszechnych oraz Kodeksu postępowania karnego.

To właśnie na tej konstrukcji opiera możliwość sięgnięcia do art. 130 Korwin-Piotrowska.

Największy problem: kto może odsunąć prezesa TK?

Sam fakt istnienia art. 130 nie rozwiązuje jednak najważniejszego problemu. W sądzie powszechnym przerwę w czynnościach sędziego może zarządzić prezes sądu albo Minister Sprawiedliwości. Jeżeli sprawa dotyczy prezesa sądu, art. 130 § 2 przewiduje kompetencję Ministra Sprawiedliwości.

Trybunał Konstytucyjny nie jest jednak sądem powszechnym, a jego prezes jest organem konstytucyjnego sądu o szczególnym statusie. Ustawa o statusie sędziów TK nie wskazuje wprost, kto w sytuacji analogicznej do art. 130 § 2 ma zarządzić przerwę w czynnościach Prezesa Trybunału.

Właśnie tutaj pojawia się zasadniczy punkt sporu. Strona reprezentowana przez Korwin-Piotrowską uznaje, że odpowiednie stosowanie przepisów oraz mechanizm zastępstwa przewidziany w ustawie o organizacji TK pozwalają na takie działanie. Święczkowski i jego zwolennicy odrzucają tę interpretację.

Skąd bierze się rola sędziego z najdłuższym stażem?

Ustawa o organizacji i trybie postępowania przed Trybunałem Konstytucyjnym rzeczywiście przewiduje szczególną rolę sędziego z najdłuższym stażem.

Art. 12 ust. 4 stanowi, że jeżeli Prezes Trybunału nie może upoważnić Wiceprezesa ani innego sędziego do wykonywania swoich kompetencji, zastępuje go sędzia określony w art. 11 ust. 2 – czyli sędzia posiadający najdłuższy, liczony łącznie staż wskazany w ustawie.

Korwin-Piotrowska powołuje się właśnie na ten mechanizm. Jej stanowisko zakłada, że skoro prezes i wiceprezes zostali objęci przerwą w czynnościach, uruchamia się ustawowa reguła zastępstwa.

Przeciwnicy tej interpretacji odpowiadają, że najpierw należałoby wykazać skuteczność samego odsunięcia Święczkowskiego i Sochańskiego. Jeśli zarządzenia z 30 października są nieskuteczne, nie powstaje sytuacja, która uruchamiałaby zastępstwo na podstawie art. 12 ust. 4.

Święczkowski nadal wydaje własne zarządzenia

Spór nie jest wyłącznie teoretyczny. Bogdan Święczkowski nadal wykonuje czynności, przedstawiając się jako Prezes Trybunału Konstytucyjnego. 31 października opublikowano jego zarządzenie, zgodnie z którym dni 3, 4, 5 i 6 listopada mają być dla pracowników Trybunału dniami wolnymi od pracy z zachowaniem wynagrodzenia.

W tym samym dokumencie Święczkowski stwierdził, że zarządzenie Korwin-Piotrowskiej dotyczące organizacji pracy nie wywołuje skutków prawnych. W praktyce oznacza to powstanie sytuacji, w której dwie osoby wydają sprzeczne polecenia dotyczące funkcjonowania tej samej instytucji.

Kancelaria i Biuro Służby Prawnej znalazły się w centrum konfliktu

Zarządzenie Korwin-Piotrowskiej z 31 października wykracza poza kwestie związane bezpośrednio z orzekaniem.

Ogranicza zadania Kancelarii Trybunału oraz Biura Służby Prawnej do czynności wskazanych przez osobę kierującą TK, uchyla dotychczasowe upoważnienia i zawiesza stawianie się większości pracowników do siedziby instytucji. Biuro podawcze ma nie działać, a korespondencja ma być kierowana pocztą.

Ustawa stanowi tymczasem wprost, że Kancelaria i Biuro Służby Prawnej podlegają Prezesowi TK, a czynności z zakresu prawa pracy wobec ich pracowników wykonuje prezes albo osoba przez niego upoważniona.

Dlatego skuteczność organizacyjnych decyzji Korwin-Piotrowskiej ponownie zależy od odpowiedzi na wcześniejsze pytanie: czy skutecznie zastępuje ona obecnie prezesa TK.

3 listopada ma zebrać się Zgromadzenie Ogólne

Korwin-Piotrowska zwołała na 3 listopada posiedzenie Zgromadzenia Ogólnego Sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Z opublikowanego zarządzenia wynika, że przedmiotem posiedzenia ma być między innymi projekt dochodów i wydatków TK na 2027 rok. To posiedzenie może stać się kolejnym punktem przesilenia.

Art. 7 ustawy o organizacji TK stanowi, że posiedzenia Zgromadzenia Ogólnego co do zasady zwołuje Prezes Trybunału. Korwin-Piotrowska uznaje, że może wykonać tę kompetencję jako osoba zastępująca prezesa.

Jednocześnie art. 8 ust. 2 przewiduje, że podjęcie uchwały przez Zgromadzenie Ogólne wymaga obecności Prezesa Trybunału, z wyjątkiem szczególnej sytuacji związanej z wyborem kandydatów na stanowisko prezesa.

Jeżeli 3 listopada pojawią się sędziowie uznający Korwin-Piotrowską za osobę prawidłowo zastępującą prezesa, a Święczkowski nie weźmie udziału w posiedzeniu, może powstać kolejny spór o skuteczność podjętych uchwał.

Prezydent przerwał podróż i stanął po stronie Święczkowskiego

Karol Nawrocki przerwał podróż do Senegalu i wrócił do Polski. Po powrocie spotkał się między innymi z Pierwszym Prezesem Sądu Najwyższego Zbigniewem Kapińskim oraz Bogdanem Święczkowskim.

Prezydent jednoznacznie uznał działania podejmowane przez Korwin-Piotrowską i wspierające ją środowisko za bezprawne. W oficjalnym oświadczeniu mówił o „naruszeniu porządku konstytucyjnego” i „siłowym przejęciu konstytucyjnego organu państwa”.

Nawrocki zwołał również pilne konsultacje z udziałem przedstawicieli wszystkich sił parlamentarnych. Na godzinę 20:00 zapowiadane jest natomiast orędzie premiera Donalda Tuska.

Tusk: działania są elementem przywracania praworządności

Donald Tusk broni działań prowadzących do zmiany sposobu funkcjonowania TK. Premier ocenił, że przywracanie praworządności jest procesem trudnym i wymagającym zdecydowanych działań.

Rząd od dłuższego czasu wskazuje, że Bogdan Święczkowski uniemożliwiał wykonywanie obowiązków sędziom wybranym przez obecny Sejm i blokował funkcjonowanie Trybunału w składzie uznawanym przez większość rządzącą za prawidłowy.

Opozycja przedstawia ten sam ciąg wydarzeń w odwrotny sposób – jako próbę przejęcia konstytucyjnego organu poza procedurami przewidzianymi w prawie.

Protest przed TK i trzy zatrzymania

Spór przeniósł się również przed siedzibę Trybunału przy al. Szucha. Przed budynkiem zebrało się kilkuset przeciwników odsunięcia Święczkowskiego. W demonstracji uczestniczyli również politycy prawicowej opozycji, w tym Jarosław Kaczyński, ale i Sławomir Mentzen, Krzysztof Bosak i Grzegorz Braun.

Według policji część uczestników próbowała przedostać się przez zabezpieczenia, a w stronę funkcjonariuszy rzucano przedmiotami. Zatrzymano trzy osoby.

Bogdan Święczkowski pojawił się na terenie TK i przez megafon apelował do uczestników protestu o zachowanie spokoju.

Kto ma rację?

Z prawnego punktu widzenia obecny konflikt można sprowadzić do sekwencji kilku pytań:

  • czy art. 130 Prawa o ustroju sądów powszechnych może zostać zastosowany odpowiednio do prezesa i wiceprezesa TK w taki sposób, jak uczyniła to Korwin-Piotrowska;
  • kto jest właściwym organem do wydania takiego zarządzenia wobec Prezesa Trybunału;
  • czy po wydaniu zarządzenia automatycznie powstaje sytuacja „niemożności” wykonywania funkcji prezesa w rozumieniu art. 12 ust. 4 ustawy o organizacji TK;
  • czy Korwin-Piotrowska może w konsekwencji skutecznie wykonywać kompetencje prezesa, w tym zwoływać Zgromadzenie Ogólne i wydawać polecenia pracownikom;
  • który skład Trybunału może następnie skutecznie rozpoznać kwestię dyscyplinarną dotyczącą prezesa i wiceprezesa.

Żadnego z tych pytań nie powinno się zastępować politycznym sloganem o „zamachu” albo „odzyskaniu Trybunału”.

3 listopada może ujawnić, czy TK jest w stanie podejmować skuteczne decyzje

Najbliższym konkretnym testem będzie posiedzenie Zgromadzenia Ogólnego zapowiedziane na 3 listopada.

Jeżeli dojdzie do niego w składzie kwestionowanym przez Święczkowskiego, a następnie zostaną podjęte uchwały, konflikt przestanie dotyczyć wyłącznie kierownictwa TK. Powstanie również pytanie o skuteczność konkretnych aktów podejmowanych przez Zgromadzenie Ogólne.

Z drugiej strony zarządzenie Święczkowskiego uznające dni 3–6 listopada za wolne od pracy pokazuje, że oba obozy przygotowują się do funkcjonowania równolegle.

To właśnie ten element czyni obecną sytuację jakościowo inną od wcześniejszego konfliktu o dopuszczanie nowych sędziów do orzekania. Spór dotyczy już nie tylko składu Trybunału, ale samego pytania, kto może dziś wydawać w jego imieniu skuteczne decyzje organizacyjne.

Źródła

ELI – ustawa o statusie sędziów Trybunału Konstytucyjnego
ELI – ustawa o organizacji i trybie postępowania przed Trybunałem Konstytucyjnym
ELI – Prawo o ustroju sądów powszechnych
Reuters – kryzys wokół Trybunału Konstytucyjnego, 31 października 2026 r.
Associated Press – protesty przed TK, zatrzymania i reakcja prezydenta
Dziennik Gazeta Prawna – zarządzenie dotyczące organizacji pracy TK z 31 października 2026 r.
Kancelaria Prezydenta RP – oświadczenie Karola Nawrockiego

Podobał Ci się ten artykuł?

lukaszptak.pl tworzę samodzielnie.
Jeśli cenisz moje teksty, komentarze i analizy, możesz wesprzeć dalszy rozwój serwisu, stawiając mi wirtualną kawę.

Treści pozostają dostępne bez paywalla, a każde wsparcie jest całkowicie dobrowolne.

Więcej o wsparciu serwisu →

Wsparcie realizowane przez buycoffee.to

Udostępnij artykuł

Awatar Łukasz Ptak

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *