Mentzen ironizuje o nowych policjantkach. Płeć nie zastępuje oceny kompetencji w Policji

Dwie policjantki w mundurach przy oznakowanym radiowozie

Sławomir Mentzen wykorzystał zdjęcia nowo przyjętych funkcjonariuszek dolnośląskiej Policji, aby w ironicznym nagraniu zakwestionować poczucie bezpieczeństwa po ostatnim naborze. Materiału nie można odczytywać dosłownie – gdy polityk mówi o przestępcach, którzy mają „drżeć ze strachu”, przekazuje dokładnie odwrotną sugestię. Problem w tym, że przedmiotem tej ironii stają się kobiety, które przeszły postępowanie kwalifikacyjne do formacji. Warto więc oddzielić internetową prowokację od faktów i odpowiedzieć na pytanie, co naprawdę decyduje o zdolności do służby w Policji.

Mentzen mówi ironicznie. Tego nagrania nie można czytać dosłownie

Punktem wyjścia jest krótkie nagranie opublikowane przez Sławomira Mentzena na platformie X. Polityk informuje w nim o przyjęciu nowych funkcjonariuszy na Dolnym Śląsku, ale materiał ilustruje przede wszystkim fotografiami kobiet. Następnie stwierdza ironicznie: „Od razu czuję się bezpieczniej” i sugeruje, że zorganizowane grupy przestępcze mają po takim wzmocnieniu Policji obawiać się o swoją przyszłość.

Nie jest to oczywiście dosłowne zapewnienie, że polityk rzeczywiście poczuł się bezpieczniej. Konstrukcja nagrania opiera się na sarkazmie: komunikat słowny mówi jedno, a jego intencją jest zasugerowanie czegoś przeciwnego. W zestawieniu ze zdjęciami funkcjonariuszek przekaz można odczytać jako podanie w wątpliwość tego, czy kobiety widoczne na fotografiach są odpowiednim wzmocnieniem formacji odpowiedzialnej za walkę z przestępczością.

150 nowych funkcjonariuszy. Większość stanowili mężczyźni

Pełne dane przedstawiają sytuację inaczej niż same kadry wykorzystane w internetowym nagraniu. Komenda Wojewódzka Policji we Wrocławiu poinformowała, że 16 września 2026 roku do służby w dolnośląskim garnizonie przyjęto dokładnie 150 osób – 65 kobiet i 85 mężczyzn.

Kobiety stanowiły więc około 43 proc. tego naboru, a mężczyźni około 57 proc. Nowi funkcjonariusze po odbyciu szkolenia podstawowego mają trafić m.in. do jednostek we Wrocławiu, Legnicy, Jeleniej Górze, Bolesławcu, Oławie, Wałbrzychu, Świdnicy, Kłodzku i innych miastach województwa.

Dolnośląska Policja podała również, że od początku 2026 roku do służby w regionie przyjęto łącznie 551 osób. Sam ostatni nabór nie pozwala zatem twierdzić, że mężczyźni przestali interesować się służbą – w tej konkretnej grupie było ich więcej niż kobiet.

Media zwróciły przy tym uwagę na sposób skonstruowania materiału Mentzena. „Wprost” wskazał, że polityk pokazywał przede wszystkim kobiety, a jedno ze zdjęć zostało wykadrowane w sposób, który usuwał z ujęcia znajdujących się obok mężczyzn. Tym bardziej istotne jest skonfrontowanie przekazu filmu z pełnymi danymi dotyczącymi naboru.

Do Policji nie wystarczy założyć munduru

Najważniejszy problem z ocenianiem nowych funkcjonariuszek na podstawie fotografii polega jednak na czymś innym. Osoba przyjmowana do Policji nie trafia do formacji wyłącznie dlatego, że złożyła dokumenty i chciała zostać funkcjonariuszem.

Postępowanie kwalifikacyjne obejmuje weryfikację dokumentów, test wiedzy, test sprawności fizycznej, badanie psychologiczne, rozmowę kwalifikacyjną, komisję lekarską oraz postępowanie sprawdzające związane z dostępem do informacji niejawnych. Kandydaci są następnie umieszczani na listach w zależności od wyników postępowania.

Obowiązujące od 2025 roku zasady testu sprawności fizycznej obejmują cztery próby: rzut piłką lekarską o wadze 3 kg, siady z leżenia w czasie 30 sekund, bieg ze zmianą kierunku oraz bieg z obieganiem stojaków w czasie 90 sekund. Rozporządzenie określa jedną tabelę wyników dla kandydatów – bez odrębnego zestawu norm dla kobiet i mężczyzn.

Negatywny wynik choćby jednej z prób oznacza negatywny wynik całego testu sprawności. Kandydat przechodzi ponadto badanie psychologiczne oceniające m.in. predyspozycje intelektualne, stabilność i zachowania społeczne, rozmowę kwalifikacyjną oraz ocenę zdolności fizycznej i psychicznej przez komisję lekarską.

Nie oznacza to jeszcze, że osoba przyjęta do Policji jest gotowym, doświadczonym funkcjonariuszem przygotowanym do każdej sytuacji. Nowo przyjętych czeka szkolenie podstawowe i dopiero później praktyczna służba w jednostkach. Ostateczna ocena konkretnego policjanta lub policjantki powinna opierać się na wyszkoleniu, zachowaniu podczas interwencji i wynikach pracy – nie na płci czy wyglądzie na fotografii ze ślubowania.

Siła fizyczna ma znaczenie. Nie jest jednak jedyną kompetencją policjanta

Argumentu dotyczącego sprawności fizycznej nie należy oczywiście odrzucać. Policjant może znaleźć się w sytuacji wymagającej obezwładnienia agresywnej osoby, pościgu czy działania w warunkach bezpośredniego zagrożenia. Dlatego właśnie istnieją testy sprawnościowe, szkolenie z technik interwencji, taktyki oraz używania środków przymusu.

Sprowadzanie całej pracy policjanta do przewagi fizycznej nad zatrzymywanym człowiekiem byłoby jednak znacznym uproszczeniem. Policja jest formacją zespołową. Funkcjonariusze korzystają ze środków przymusu, wyposażenia, procedur, łączności i wsparcia innych patroli. W codziennej pracy równie istotne są ocena zagrożenia, opanowanie, szybkość podejmowania decyzji, komunikacja, znajomość prawa, deeskalacja konfliktu czy umiejętność prawidłowego zabezpieczenia dowodów.

Nie ma więc racjonalnych podstaw, aby z samego faktu bycia kobietą wyprowadzać wniosek o braku zdolności do wykonywania policyjnych obowiązków. Jeżeli wymagania formacji są niewłaściwe, zbyt niskie albo niedostosowane do rzeczywistych zagrożeń, można i należy dyskutować o zmianie standardów. Powinny one jednak podlegać ocenie na podstawie zadań wykonywanych przez funkcjonariuszy, a nie płci kandydatów.

Co pokazują badania?

Badania prowadzone poza Polską również nie potwierdzają prostego założenia, zgodnie z którym policjantki jako grupa są mniej skuteczne tylko dlatego, że przeciętnie różnią się fizycznie od mężczyzn.

Analiza obejmująca miliony przydziałów patrolowych w Chicago, opublikowana w czasopiśmie „Science”, wykazała m.in., że policjantki w porównywalnych warunkach używały siły rzadziej niż policjanci. Badanie nie dowodzi, że kobiety są „lepszymi policjantami”, ale pokazuje, że płeć nie może być utożsamiana z prostą skalą skuteczności funkcjonariusza.

W innym badaniu dotyczącym 290 kandydatów do służby policyjnej w Hiszpanii kobiety i mężczyźni nie różnili się istotnie pod względem czasu podejmowania decyzji, ilości wykorzystywanych informacji ani trafności decyzji podejmowanych w scenariuszach wymagających działania pod presją czasu i niepewności.

Starsze badanie dotyczące wykorzystania siły przez funkcjonariuszy jednego z amerykańskich departamentów nie wykazało statystycznie istotnej różnicy pomiędzy kobietami i mężczyznami w ogólnym poziomie stosowania siły podczas zatrzymań.

Żadnego z tych wyników nie należy automatycznie przenosić na polską Policję. System szkolenia, przepisy, wyposażenie oraz charakter przestępczości są różne. Badania pokazują jednak, dlaczego próba oceny funkcjonariusza wyłącznie na podstawie jego płci jest metodologicznie bardzo słaba.

Kobiety w Policji nie są eksperymentem

Kobiety służą w polskiej Policji od stu lat. Pierwszą jednolitą formację kobiecą utworzono w 1925 roku. Początkowo liczyła zaledwie 30 funkcjonariuszek, ale ich udział w służbie systematycznie wzrastał.

Według danych Komendy Głównej Policji na początku 2025 roku służyło ponad 20 tys. policjantek. Pod koniec tego samego roku formacja informowała już o blisko 22 tys. funkcjonariuszek. Kobiety pracują w prewencji, pionach kryminalnych, ruchu drogowym, laboratoriach, strukturach kierowniczych, a także w jednostkach zajmujących się zwalczaniem najpoważniejszej przestępczości.

Centralne Biuro Śledcze Policji, którego podstawowym zadaniem jest właśnie zwalczanie przestępczości zorganizowanej, informowało w 2025 roku o 524 kobietach służących i pracujących w jego strukturach – od stanowisk wykonawczych po kierownicze.

Dlaczego podważanie kompetencji na podstawie płci jest problemem?

Polityk ma pełne prawo pytać, czy Policja jest właściwie przygotowana do zwalczania brutalnej przestępczości. Tak samo zasadne są pytania o liczbę funkcjonariuszy, poziom szkolenia, normy sprawnościowe, czas reakcji patroli, wyposażenie czy efektywność działań przeciwko zorganizowanym grupom przestępczym.

Problem pojawia się wtedy, gdy w miejsce takiej oceny pojawia się sugestia, że sam widok kobiet w mundurach powinien budzić wątpliwości dotyczące skuteczności formacji. W takim ujęciu nie analizuje się rzeczywistych kompetencji konkretnych funkcjonariuszek, lecz posługuje stereotypem dotyczącym całej grupy.

Takie komunikaty mogą mieć szersze konsekwencje niż internetowa polemika. Policja potrzebuje kandydatów spełniających wymagania niezależnie od płci. Przekaz sugerujący, że kobieta po przejściu postępowania kwalifikacyjnego i założeniu munduru nadal musi dodatkowo udowadniać swoją przydatność tylko ze względu na płeć, może wzmacniać przekonanie, że jej kompetencje są z góry mniej wiarygodne.

Konfederacja i kobiety – obraz jest bardziej złożony

Konfederacja i sam Mentzen reprezentują konserwatywne stanowisko w szeregu spraw dotyczących praw kobiet do decydowania o sobie. W maju 2026 roku Mentzen ponownie publicznie odrzucił określanie aborcji jako prawa lub wolności kobiety. W sierpniu, krytykując Barbarę Mróz-Gorgoń, użył wobec niej również ostrego wezwania do zniknięcia z życia publicznego.

W przypadku najnowszego nagrania można natomiast oceniać przekaz Mentzena: ironia została zbudowana poprzez zestawienie problemu przestępczości z wizerunkami kobiet rozpoczynających służbę.

Na nagranie odpowiedziało MSWiA

Materiał wywołał reakcję przedstawicieli rządu. Minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński odpowiedział Mentzenowi, że policjantki „dobrze służą Polsce”. Rzeczniczka resortu Karolina Gałecka zwróciła uwagę, że funkcjonariuszki podczas służby narażają własne zdrowie i życie.

Reakcje polityczne również należy oddzielić od zasadniczego pytania o kompetencje. O tym, czy konkretny funkcjonariusz dobrze wykonuje swoją pracę, nie może przesądzać ani pochwała ministra, ani kpina opozycyjnego polityka. Powinny decydować wymagania, wyszkolenie i późniejsza służba.

Każde nowe przyjęcie do Policji powinno przede wszystkim cieszyć. Jeżeli kobiety chcą pilnować porządku, egzekwować prawo i są gotowe podjąć wymagającą służbę, a wcześniej przechodzą określone przez państwo postępowanie kwalifikacyjne, nie widzę powodu, żeby traktować ich obecność w mundurze jako problem. Wręcz przeciwnie – należy im tego wyboru pogratulować.

W tym konkretnym naborze mężczyzn było więcej niż kobiet, dlatego nie byłoby uczciwe twierdzić, że ten przypadek dowodzi braku zainteresowania służbą wśród mężczyzn. Ale nie możemy zakładać, że bezpieczeństwo państwa zawsze będzie oparte na tym, że to właśnie mężczyźni mają przede wszystkim garnąć się do Policji. Jeżeli coraz więcej kobiet chce wykonywać tę pracę i spełnia wymagania, jest to dla formacji dodatkowa baza kandydatów, a nie zagrożenie.

Kompetencje policjanta powinny być oceniane według jego przygotowania, sprawności i zachowania podczas rzeczywistej służby. Sam fakt bycia kobietą nie jest żadnym dowodem na to, że ktoś gorzej poradzi sobie z policyjnymi obowiązkami.

Łukasz Ptak

Dyskusja o standardach – tak. Ocena ze względu na płeć – nie

Debata o sprawności Policji jest potrzebna. Można pytać, czy normy podczas rekrutacji są wystarczająco wysokie, czy szkolenie dobrze przygotowuje do dynamicznych interwencji oraz czy państwo zapewnia funkcjonariuszom właściwe wyposażenie. Można również wymagać od Policji danych pokazujących skuteczność formacji w walce z przestępczością zorganizowaną.

Taka rozmowa ma jednak sens dopiero wtedy, gdy punktem odniesienia są rzeczywiste umiejętności i wyniki. Zdjęcie młodej policjantki w mundurze nie mówi nam, ile punktów uzyskała podczas rekrutacji, jak radzi sobie ze stresem, jak strzela, jak stosuje techniki interwencji ani jak będzie reagowała podczas pierwszej trudnej służby.

Dokładnie tak samo fotografia młodego policjanta nie daje gwarancji, że będzie dobrym funkcjonariuszem. Mundur nie powinien być oceniany według płci osoby, która go nosi.

Źródła

Podobał Ci się ten artykuł?

lukaszptak.pl tworzę samodzielnie.
Jeśli cenisz moje teksty, komentarze i analizy, możesz wesprzeć dalszy rozwój serwisu, stawiając mi wirtualną kawę.

Treści pozostają dostępne bez paywalla, a każde wsparcie jest całkowicie dobrowolne.

Wsparcie realizowane przez buycoffee.to

Udostępnij artykuł

Awatar Łukasz Ptak

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *