Jesteś tutaj
Strona główna > News > Terytorialsi Macierewicza strzelają pod domami

Terytorialsi Macierewicza strzelają pod domami

Terytorialsi Macierewicza strzelają pod domami

Duma Macierewicza – Wojska Obrony Terytorialnej – ćwiczyła w okolicy Kazimierza Dolnego. Ćwiczenia oddziałów były jednak dla mieszkańców szokiem. Brak jasnej komunikacji doprowadził do tego, że ludzie obawiali się wyjść z własnych domów. Szkolenie WOT mogło przywodzić na myśl, że zaczyna się wojna.

Zawiodła komunikacja

Pismo WOT informujące o organizacji szkolenia w okolicach Kazimierza Dolnego dotarło do władz miasta na dwa dni przed terminem ćwiczeń. W piśmie skierowanym do urzędu informowano, że:

Podczas szkolenia nie będzie wykorzystywana amunicja bojowa, lecz możliwe jest używanie […] np. amunicji ślepej, środków imitujących wystrzał armat oraz granaty dymne.

Jednocześnie podkreślono, że nie ma zagrożenia dla życia i zdrowia lokalnej społeczności.

Urzędnicy zwracają jednak uwagę na fakt, że pismo zostało przesłane zbyt późno. Wpłynęło bowiem faksem w czwartek, 5 lipca, o godz. 9:16. Według władz Kazimierza Dolnego było również napisane zbyt ogólnym językiem. Użycie określenia, że ćwiczenia odbędą się „w rejonie m. Kazimierz Dolny” nie wskazywało dokładnego obszaru szkolenia. Urząd Miasta nie miał więc możliwości dotrzeć do wszystkich mieszkańców okolicznych miejscowości, gdyż ćwiczenia miały rozpocząć się o godzinie 8:00 w sobotę.

Winni się tłumaczą

Rzecznik WOT ppłk Marek Pietrzak przyznał w rozmowie z TVN24, że jest to już drugi taki przypadek. Pierwszy raz mieszkańcy zostali zaskoczeni szkoleniem wojsk w województwie podkarpackim.

Mieszkaniec zdziwił się, że przy domu pojawili się uzbrojeni ludzie i zadzwonił do lokalnych mediów.

Ppłk Pietrzak przyznał jednak, że kwestia informacyjna została zaniedbana, i że należy z tej sytuacji wyciągnąć wnioski. Zapewnia również, że w przyszłości należałoby informować samorządowców wcześniej. Jednocześnie zaznacza też, że nie istnieją żadne przepisy, które określałyby w jaki sposób społeczności lokalne miałyby być informowane o ćwiczeniach, ani na ile dni wcześniej powinny być przekazywane.

Mieszkańcy przerażeni

W rozmowie z TVN24 mieszkanka Mięcimierza, w którym doszło do ćwiczeń WOT tak relacjonuje swoje spotkanie armią Macierewicza:

Siedzieliśmy […], pilśmy sobie kawkę […] i zaczęły się rozlegać strzały. Nie był to jeden czy dwa strzały […] tylko cała kanonada. Byliśmy ciężko przerażeni. Psy się schowały, my nie wiedzieliśmy co się dzieje.

Gdy mieszkańcy zaczęli pytać co się dzieje, powiedziano im, że trwają ćwiczenia. Zapewniono, że strzały odbywają się z użyciem nabojów hukowych. Nie zmienia to jednak faktu, że mieszkańcy byli przerażeni widząc długą kolumnę terytorialsów.

Źródło: TVN24

Dodaj komentarz

Top

%d bloggers like this: