Jesteś tutaj
Strona główna > News > Platforma ratuje fundusze dla Polski

Platforma ratuje fundusze dla Polski

Euro

Kandydat na prezydenta Warszawy, Rafał Trzaskowski stwierdził w rozmowie z Polską Agencją Prasową, że fundusze z Unii są zagrożone. Według niego to Platforma ratuje fundusze dla Polski. Politycy największej partii opozycyjnej mieli przekonywać europejskich polityków, by nie podejmowali decyzji o odebraniu, a jedynie zamrożeniu środków.

Trzaskowski chwalił się na Twitterze, że Platforma „kupiła rządowi dodatkowy czas”. Ma to być według polityka opozycji czas na to, by zaprzestano łamania zasad praworządności.

PiS musiałby wycofać się z najbardziej rażących przykładów łamania praworządności. Albo musi przegrać wybory.

Kandydat na prezydenta Warszawy, zwrócił też uwagę na to, że wśród prominentnych polityków w Europie kończy się cierpliwość wobec działań rządu w kwestii praworządności. Planowane przez Unię cięcia mogłyby doprowadzić do zmniejszenia tempa rozwoju samorządów czy też spowolnienie modernizacji rolnictwa. Unijni politycy – zdaniem Trzaskowskiego – w ramach prac nad kolejnym budżetem siedmioletnim planowali wprowadzić zapisy mające na celu utratę środków. Miałoby to miejsce gdyby kraj uzyskujący środki wspólnotowe nie przestrzegał zasad praworządności. Założenia, do których przekonują Unię politycy PO, mają być impulsem do tego, by rząd, którego kraj łamie zasady prawa, miał czas na rezygnację z ustaw łamiących prawo.

Według polityka Platformy, jeżeli PiS nie zdecydowałby się na zmianę swojego podejścia, a kolejne wybory wygrałaby największa partia opozycyjna, środki zostałyby odblokowane. To właśnie te słowa Trzaskowskiego rozwścieczyły polityków partii rządzącej. Jacek Sasin sugeruje, że politykom opozycji zależy tylko na pieniądzach, które planują przejąć na swoje własne potrzeby. Wtórowała mu rzeczniczka PiS Beata Mazurek, która powiedziała nawet, że „sojusz PO z urzędnikami Unii Europejskiej – naszymi przeciwnikami – stał się faktem”.

Trzaskowski podkreśla jednak, że utrata środków, byłaby ciosem w Warszawę. Polityk zauważa, że połowa inwestycji w stolicy jest finansowana obecnie z pieniędzy unijnych. Kwestia środków z budżetu wspólnoty jest ważnym dla opozycji argumentem. Grzegorz Schetyna w rozmowie z Rzeczpospolitą również podkreślał jak ważny dla kraju jest dostęp do środków z Unii Europejskiej. Przekonuje podobnie jak kandydat na prezydenta Warszawy, że „po 2019 roku […] odmrozimy unijne środki dla Polski”.

Źródlo: MSNTwitter

Dodaj komentarz

Top

%d bloggers like this: