Jesteś tutaj
Strona główna > Felieton > Ordo Iuris: zdelegalizować aborcję

Ordo Iuris: zdelegalizować aborcję

Ciąża

Instytut na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris, to fundacja, które zgodnie ze swoim statutem stawia za cel m.in. ochronę życia ludzkiego. To przede wszystkim działania tego instytutu doprowadziły do zaostrzenia prawa antyaborcyjnego. To jednak nie koniec zmian, jakie proponuje Ordo Iuris. Fundacja chce zgotować kobietom w Polsce piekło.

Konferencja bólu i cierpienia kobiet

Ordo Iuris na konferencji prasowej z udziałem m.in. prof. Bogdana Chazana przedstawiło projekt ustawy o gwarancjach wolności sumienia i wyznania. Projekt poszerza obecnie funkcjonującą indywidualnie tzw. klauzulę sumienia na całe placówki medyczne. Według Instytutu żądanie, by lekarz wykonał niezgodny z jego sumieniem zabieg jest łamaniem podstawowych praw człowieka. Rozszerzenie na całe placówki ma zabezpieczyć sumienie całego szpitala, a także laboratoriów diagnostycznych oraz aptek. Dzięki proponowanym zmianom szpital będzie miał prawo odmówić aborcji szukającej pomocy kobiecie. Pomysł jest o tyle absurdalny, że w kryzysowej sytuacji kobieta będzie zmuszona do podróży nie tylko po województwie, ale nawet po całej Polsce w poszukiwaniu pomocy. Szpitale, które sumienia nie mają, a chcą pomagać, mogą jednak zostać sparaliżowane ilością pacjentek. Doprowadzi to do tego, że kobiety będą zmuszone na oczekiwanie w kolejkach w ogromnym stresie. Problematyczne może stać się również zdiagnozowanie wad płodu. Laboratoria diagnostyczne, które powołają się na swoje sumienie, mogą prawdopodobnie zrezygnować z wykonywania badań prenatalnych. O zakupie tabletki wczesnoporonnej w aptece też będzie można zapomnieć. Możliwe nawet, że praktykujące apteki wycofają ze swojego asortymentu tabletki antykoncepcyjne, a prezerwatywy będą przebijać szpilkami.

ONZ w obronie Polek

Podczas marcowych protestów, sprawą zaostrzenia prawa antyaborcyjnego zainteresowała się nawet Organizacja Narodów Zjednoczonych. Polska była wtedy wezwana do całkowitego odrzucenia projektu „Zatrzymaj aborcję”. Organizacja powoływała się wtedy na to, że projekt narusza międzynarodowe zobowiązania Polski w sprawie praw człowieka. Polska obecnie ze swoimi konserwatywnymi ambicjami marginalizuje się na mapie prokobiecego świata. Kraje Europy Zachodniej liberalizują swoje przepisy. Nawet konserwatywnie katolicka Irlandia głosami swoich obywateli opowiedziała się za liberalizacją prawa aborcyjnego. Jeżeli Prawo i Sprawiedliwość doprowadzi do tego, że projekt Ordo Iuris zostanie przegłosowany, kobiety znajdą się w dramatycznym położeniu. Niejednokrotnie odmowa wykonania aborcji może doprowadzić do śmierci kobiety. Jeśli jednak przeżyje, a dziecko urodzi się upośledzone, może liczyć na 4 tys. zł. Co jednak po tym? Ze strony państwa nie może liczyć na wiele. Rząd nie zdecydował się poprzeć apelu rodziców osób niepełnosprawnych, który zakładał zwiększenie zasiłku o 500 zł. Kobieta z dzieckiem zostanie pozostawiona sama sobie.

Kobiety to dopiero początek

Nowelizacja przepisów jaką proponuje Instytut zakłada także zmiany w kodeksie wykroczeń. Obecne przepisy zakładają kary za dyskryminowanie ze względu m.in. na rasę, wyznanie czy też orientację seksualną. Zmiana jest pokłosiem kary jaka została nałożona na drukarnię, która odmówiła realizacji zamówienia na ulotki. Zamówienie zostało złożone przez organizację wspierającą środowisko LGBT. Zmiany mają – według Ordo Iuris – uwolnić zniewolone przez lobby gejowskie hotele, cukiernie i drukarnie, które w obecnym stanie prawnym nie mogą odmówić realizacji zleconych im zadań. Instytut twierdzi, że prawo nie pozwala im odmówić czynienia, albo raczej propagowania, zła. Niestety senacka Komisja Praw Człowieka i Petycji przyjmie do procedowania projekt Ordo Iuris. Pytanie czy senatorowie opowiedzą się po stronie kobiet i mniejszości, czy też wyprowadzą na ulice tysiące ludzi żądających wolności.

Źródło: RadioZet.pl

Dodaj komentarz

Top

%d bloggers like this: