Jesteś tutaj
Strona główna > News > Opozycja się rozpada

Opozycja się rozpada

Ucieczka

Ten dzień może zwiastować nie tylko koniec partii .Nowoczesna, ale także rozpad w samej zjednoczonej opozycji. Wszystko zaczęło się po godzinie 7:30, gdy w programie „Jeden na Jeden” w TVN24 posłanka Joanna Scheuring-Wielgus ogłosiła, że odchodzi z partii. Powodem decyzji posłanki był zakaz wypowiadania się na temat osób niepełnosprawnych w Sejmie.

Przypomnę, że na ostatnim posiedzeniu komisji, na którym dyskutowano na temat zwiększenia dodatku dla osób niepełnosprawnych wciąż nie doszło do kompromisu, a protest w Sejmie trwa już 22 dzień. Posłanka dodała, że poczuła się dokładnie tak wśród swoich kolegów i koleżanek w partii jak podczas posiedzenia Sejmu, na którym Marszałek Kuchciński wyłącza mikrofon za słowa, które nie są po jego [czyt. prezesa Kaczyńskiego] myśli. Według Scheuring-Wielgus, była ona jedyną osobą w Nowoczesnej, która mogła wypowiadać się na tematy związane z niepełnosprawnymi, gdyż to ona doprowadziła do tego, że osoby obecnie protestujące w Sejmie w ogóle się do niego dostały. Co więcej, Ryszard Petru dla „Faktów” TVN przyznał, że posłanka robi wszystko co w jej mocy, by pomóc protestującym przynosząc im odzież, organizując koce oraz piorąc ich rzeczy.

Grunt pod Nowoczesną zatrząsł się dziś ponownie w godzinach popołudniowych, kiedy to o 14:30 na swoim profilu na Twitterze decyzję o opuszczeniu ugrupowania upubliczniła druga z posłanek. Joanna Schmidt, bo o niej mowa, w opublikowanym oświadczeniu podała, że:

Nie godzi się na sposób, w jaki dzisiaj traktowane są wartości Nowoczesnej i osoby, które na rzecz tych wartości pracują.

Schmidt ceniła Nowoczesną ze względu na fakt, że „była partią entuzjazmu, profesjonalizmu, szczerości i szacunku dla innych”.

Zadziwiająco spokojnie decyzje koleżanek przyjęła sama przewodnicząca Nowoczesnej – Katarzyna Lubnauer. Jak podała nie było to dla niej zaskoczeniem. Co więcej podejrzewa, że z szeregów partii odejdzie jeszcze jedna osoba. Jak podejrzewa redakcja TVN24 może chodzić o osobę byłego przewodniczącego partii Ryszarda Petru. W walce o przewodnictwo w Nowoczesnej przegrał z Lubnauer. Przewodnicząca stwierdziła, że po zmianie w kierownictwie obie posłanki „podobnie jak Ryszard nie odnalazły się” w zaistniałej sytuacji.

Po odejściu obu posłanek klub parlamentarny liczy obecnie 23 posłów. Jednakże odejście jeszcze kolejnej osoby może doprowadzić do większego rozłamu w partii. Wczoraj bowiem ośmiu członków klubu złożyło wniosek o odwołanie ze stanowiska szefowej klubu Kamili Gasiuk-Pihowicz. Posłowie zarzucają Gasiuk-Pihowicz brak predyspozycji do pełnienia funkcji, którą sprawuje. Według wnioskodawców najlepszą osobą na tym stanowisku byłby wspomniany powyżej były przewodniczący partii – Ryszard Petru. Już po złożeniu wniosku posłowie grozili, że jeśli nie uda się odwołać szefowej klubu ze stanowiska, to odejdą z Nowoczesnej.

Sytuacja jest o tyle poważna, że pod znakiem zapytania staje projekt zjednoczonej opozycji. Zakładał on wystawienie swoich kandydatów w wyborach samorządowych ze wspólnych list wyborczych. Jeżeli dojdzie do rozłamu w Nowoczesnej, Platformie Obywatelskiej może być ciężko znaleźć odpowiedniego partnera do rozmowy. PSL, z którym w poprzedniej kadencji parlamentu Platforma tworzyła koalicję rządową balansuje na granicy progu wyborczego. Z SLD natomiast ciężko byłoby się dogadać, gdyż partia nie funkcjonuje w polskim parlamencie pomimo wysokiego miejsca w sondażach poparcia dla partii politycznych.

Szykuje się więc gorący okres w polskiej polityce, którego finał poznamy po najbliższych wyborach samorządowych.

Źródło: TVN24, naTemat

2 thoughts on “Opozycja się rozpada

Dodaj komentarz

Top

%d bloggers like this: