Jesteś tutaj
Strona główna > News > Kruchy sojusz na Półwyspie Koreańskim

Kruchy sojusz na Półwyspie Koreańskim

Donald Trump

Pokój realnie zagrożony

Podczas gdy jeszcze kilka dni temu świat był pod wrażeniem przemian jakie mają miejsce na Półwyspie Koreańskim. Ostatnie decyzje gabinetu Trumpa mogą ponownie załamać i tak chłodne relacje pomiędzy oboma krajami. Pod znakiem zapytania staje budzący nadzieje szczyt USA-Korea Północna. Powodem groźby odwołania spotkania pomiędzy prezydentem USA, a przywódcą Korei Północnej są trwające od piątku manewry wojsk Stanów Zjednoczonych i Korei Południowej.

Koreańska Centralna Agencja Prasowa w komunikacie prasowym napisała, że:

Stany Zjednoczone powinny poważnie zastanowić się nad losem planowanego szczytu Korea Północna – USA w związku z tym prowokacyjnym wojskowym zamieszaniem, jakie prowadzą wspólnie z władzami Korei Południowej. Wymierzone w nas ćwiczenia, które prowadzone są w Korei Południowej, stanowią jaskrawe naruszenie Deklaracji z Panmudżomu i świadomą prowokację militarną, która jest sprzeczna z pozytywnym rozwojem sytuacji na Półwyspie Koreańskim.

Założenia pokojowe

Ćwiczenia, o których pisze agencja, to doroczne manewry sił powietrznych USA i Korei Południowej. Dla Koreańczyków z Północy są one sprawdzianem przed prawdopodobnym dokonaniem inwazji na ich kraj. Wspomniana w komunikacie Deklaracja, to ustalenia, które poczynione zostały pomiędzy przywódcą Korei Północnej Kim Dzong Unem, a prezydentem Korei Południowej Mun Dze Inem. W czasie spotkania obu przywódców wezwano do dążeń mających na celu zakończenie wojny koreańskiej, która trwała w połowie ubiegłego wieku oraz denuklearyzacji Półwyspu Koreańskiego. Trwający od zakończenia wojny rozejm w założeniu miał przekształcić się w układ pokojowy, a ten zakończyć ostatecznie wojnę.

Cios dla Trumpa

Pomimo informacji podanych przez północnokoreańską agencję prasową, rzeczniczka Departamentu Stanu USA Heather Nauert poinformowała, że szczyt wciąż jest przygotowywany. Ze strony władz Korei Północnej, żadna oficjalna informacja na temat odwołania szczytu nie wpłynęła. Minister Spraw Zagranicznych Korei Północnej Kim Kie Gwan stwierdził natomiast, że to na USA ciąży obecnie los szczytu i ocieplenie stosunków dyplomatycznych pomiędzy krajami. Dodał, że Pjongjang nigdy nie zgodzi się na „denuklearyzację w stylu libijskim”. Zagroził nawet, że jeśli nie dojdzie do porozumienia i ustępstw ze strony USA, to prezydentura Donalda Trumpa zapisze się negatywnie dla niego na kartach historii.

Wszystkie oczy świata skierowane są obecnie na rozwój sytuacji. Faktem jest jednak, że w przypadku, gdy szczyt się nie odbędzie, to będzie to największa porażka rządu Trumpa. Prezydent Stanów Zjednoczonych wiedząc jak nieobliczalny jest przywódca Korei Północnej, powinien dokładniej przemyśleć, czy w obecnej sytuacji nie zawiesić bądź zrezygnować z organizacji manewrów wojsk USA i Korei Południowej.

Źródło: RMF24.pl

One thought on “Kruchy sojusz na Półwyspie Koreańskim

Dodaj komentarz

Top

%d bloggers like this: