Jesteś tutaj
Strona główna > News > Aplikacją zapłacimy za benzynę

Aplikacją zapłacimy za benzynę

Dystrybutor

Orlen wkracza w XXI wiek. W fazie testów jest obecnie aplikacja, za pomocą której klienci państwowego giganta będą mogli płacić za paliwo. Dla samych klientów może to być ogromna wygoda, co jednak z pracownikami? Orlen Pay – bo tak ma nazywać się aplikacja – może zagrozić wielu osobom, które zwyczajnie staną się niepotrzebne. Co ciekawe testy obejmują właśnie pracowników stacji, którzy za swoje paliwo mogą dokonywać płatności za pomocą Orlen Pay.

Szeroka dostępność

Jak ustaliła redakcja Money.pl pierwsi klienci będą mogli skorzystać z tego rozwiązania w trzecim kwartale 2018 roku. Co ważne z aplikacji będzie można korzystać na podobnych zasadach jak na przykład z Google/Apple Pay. Jedyne co będzie trzeba zrobić, to podłączyć w Orlen Pay kartę płatniczą. Na ten moment niewiele szczegółów zostało jeszcze podanych nt. testowego systemu płatności – nie wiadomo na przykład nic na temat sposobów mających na celu eliminację kradzieży paliwa. Money.pl podejrzewa, że Orlen rozwiąże to przez inteligentny system monitoringu wizyjnego, który będzie tak nakierowany na samochód klienta, by uchwycić numery rejestracyjne.

Nie tylko Orlen

W założeniu projektu jest nie tylko możliwość korzystania z płatności za pomocą aplikacji na stacjach Orlen. Pomysłodawcy zakładają w dalszych etapach udostępnić taką możliwość także na stacjach franczyzowych. Co więcej ma to być również „wyzwanie” dla konkurencji, która może podchwycić pomysł tworząc swoje własne rozwiązania ułatwiające dokonywane przez klientów transakcje. W późniejszym etapie za pomocą aplikacji możliwe będzie również dokonywanie zakupów w sklepie Orlen. Towary, a dokładnie umieszczone na nich QR kody, będą skanowane przez klienta, a w następnym kroku nastąpi realizacja płatności.

Oszczędności przede wszystkim

Petrochemiczny gigant zakłada, że wdrożenie systemu płatności za pomocą macierzystej aplikacji pozwoli mu osiągnąć duże zyski. Jak podaje w rozmowie z Money.pl Robert Łaniewski, prezes Fundacji Rozwoju Obrotu Bezgotówkowego:

Przy gotówce średni czas płacenia to 30 sekund, przy karcie 10 sekund.

Zwraca również uwagę, że przy przemnożeniu kilku milionów transakcji wykonywanych codziennie, firma może zaoszczędzić tysiące godzin. Oczywiste jest więc, że dojdzie do zwolnień w Orlenie. Gdy transakcje będzie obsługiwał klient w aplikacji w telefonie, nie będzie zapotrzebowania na stanowiska kasjerskie. Realna jest więc wizja, w której na stacji benzynowej będzie nie 5-7 pracowników, a tylko 2-3, w tym menadżer oraz jeden lub dwóch pracowników obsługujących klientów przy dystrybutorach.

Coraz więcej firm zaczyna dostrzegać korzyści płynące z tego typu rozwiązań. Sieci wiążą swoich klientów ze sobą przez różnego rodzaju programy lojalnościowe oraz – jak powyżej – przez usługi ułatwiające dokonywanie transakcji. Wyraźnie widać, że losy pracowników są już policzone, a tylko kwestią czasu pozostało jak długo będziemy jeszcze pracować zanim zastąpi nas automatyzacja i robotyzacja pracy.

Źródło: Money.pl

Dodaj komentarz

Top

%d bloggers like this: